Pucio wraca do kin! Tym razem obok rodziny Pucia w ważnych rolach wystąpią pies Funio, kot Mimi oraz cała ferajna zwierzaków. Przygotujcie się na mnóstwo śmiechu, wakacyjnych przygód i rodzinnych wzruszeń!
U Pucia jak zwykle dużo się dzieje. Spędza wakacje u dziadków na wsi i sadzi swoje pierwsze drzewo, a podczas spaceru w parku rusza z Misią na misję ratunkową, by odnaleźć psa sąsiada. Kiedy ich własny, ukochany Funio gorzej się czuje, rodzeństwo robi, co w ich mocy, by poprawić mu humor. Wygląda jednak na to, że czas odwiedzić weterynarza! Emocji nie zabraknie również w przedszkolu: Pucio pomoże nowej koleżance Malinie odnaleźć się w grupie i razem z kolegami odkryje, że nie trzeba tańczyć idealnie – liczy się wyobraźnia i radość z bycia razem.
„Pucio kocha zwierzaki” to ekranizacja bestsellerowej serii książek dr Marty Galewskiej-Kustry z ilustracjami Joanny Kłos. Opowieści o Puciu, publikowane przez Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, w lekki, mądry i pełen humoru sposób oswajają tematy bliskie wszystkim przedszkolakom. W animacji ponownie usłyszymy gwiazdorską obsadę dubbingową: m.in. Joannę Pach-Żbikowską, Małgorzatę Sochę i Artura Barcisia, oraz wyjątkową oprawę muzyczną autorstwa Grzegorza Turnaua.
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
● Pucio u weterynarza – reż. Anna Błaszczyk
● Pucio i Malina w przedszkolu – reż. Marta Stróżycka
● Pucio i pojazdy – reż. Marta Stróżycka
● Pucio i kołysanka dla samolotu – reż. Marta Stróżycka
● Pucio tańczy – reż. Anna Błaszczyk
● Pucio sadzi drzewo – reż. Katarzyna Agopsowicz
● Pucio i późny spacer – reż. Dominik Litwiniak
Gwiazdozbiór Psa w reżyserii Ridleya Scotta to wciągający thriller osadzony w postapokaliptycznym świecie, gdzie podstawowy instynkt to przetrwanie, a zachowanie człowieczeństwa staje się świadomym wyborem. Film opowiada historię Higa, młodego pilota, który wraz z byłym żołnierzem Bangleyem stworzył uporządkowaną enklawę, odizolowaną od brutalnej rzeczywistości. Ich codzienność zostaje zakłócona, gdy Hig odbiera tajemniczy sygnał radiowy. To nieoczekiwane zdarzenie zmusza go do wyruszenia w nieznane — w podróż w poszukiwaniu nadziei i człowieczeństwa, w które nie przestaje wierzyć.
Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” – jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji – jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.
500 mil to ciepły, poruszający film drogi laureata BAFT-y Morgana Matthewsa, w którym subtelny humor przeplata się ze wzruszeniem, a historia przywodzi na myśl wrażliwość Billy’ego Elliota i emocjonalną szczerość Był sobie chłopiec.
Nastoletni Finn (Roman Griffin Davis, znany z Jojo Rabbit) i jego młodszy brat Charlie (Dexter Sol Ansell, Rycerz siedmiu królestw) uciekają z domu, by uniknąć rozdzielenia po rozstaniu rodziców. Ich celem jest dzikie zachodnie wybrzeże Irlandii oraz dom ukochanego dziadka Johna (Bill Nighy, To właśnie miłość) – ostatnia bezpieczna przystań w ich rozpadającym się świecie.
Przed nimi 500 mil niełatwej podróży, podczas której muszą polegać na sprycie, uroku osobistym i życzliwości napotkanych ludzi – zwłaszcza wolnej duchem ulicznej muzykantki Cáit (Maisie Williams, Gra o tron).
500 mil to jednak coś więcej niż film drogi. To szczera, pozbawiona fałszywej nuty i głęboko refleksyjna opowieść o rodzinie, nadziei i potrzebie bliskości, która w finale nabiera nowego znaczenia i sprawia, że po seansie wraca się myślami do pierwszych scen.